Safina Namukwaya, Ugandyjka, zdobyła serca ludzi na całym świecie, rodząc bliźnięta w wieku 70 lat. Teraz, zaledwie kilka tygodni po tym, jak przywiozła do domu swojego nowonarodzonego syna i córkę, z dumą pokazuje je po raz pierwszy.
Radosny moment miał miejsce 29 listopada w klinice leczenia niepłodności w Kampali, gdzie Safina urodziła chłopca i dziewczynkę poprzez cesarskie cięcie. Lekarze opisali oboje dzieci jako zdrowe i czujące się dobrze. Każde ważyło około 5 funtów (2,2 kilograma) w momencie wypisania ze szpitala na początku stycznia.
Dr Edward Tamale, jeden ze starszych konsultantów, opisał Safinę jako oddaną i pogodną matkę, która nie może oderwać oczu od swoich dzieci. „Ona cały czas się uśmiecha i jest całkowicie zakochana w obu mężczyznach” – powiedział.

Bliźniaczki nazywano pieszczotliwie Shakira Babiyre Nabagala i Kato Shafiq Kangave lub po prostu Babiyre i Kato. Ich narodziny dały ich rodzicom nowe tytuły wiejskie: Safina jest teraz czule nazywana Nalongo (matką bliźniaków), a jej mąż Salongo (ojcem bliźniaków).
Lekarze są zawsze zdumieni stanem zdrowia Safiny. Pomimo swojego wieku nie cierpi na nadciśnienie ani cukrzycę i cieszy się dobrym ogólnym stanem zdrowia. „Jest silna, zdrowa i promienieje szczęściem” – zapewnia zespół medyczny. „A jeśli będzie chciała spróbować jeszcze raz, jesteśmy gotowi jej pomóc.
Pediatra Gloria Lunyolo zgodziła się z tą opinią i nazwała noworodki „dziećmi cudami”. Potwierdziła, że dzieci są dobrze odżywiane mlekiem matki i mlekiem modyfikowanym oraz że bardzo dobrze przystosowują się do życia w domu.
Zaledwie dwa dni po porodzie Safina wyraziła głęboką wdzięczność: „Niektórzy mogą powiedzieć, że 70 lat to już za dużo, ale ja wierzę, że Bóg wybrał dla mnie ten moment. Jego moc nie ma granic”.

Safina, która jest już mamą trzyletniej dziewczynki, przyznaje, że nie robi wszystkiego sama. „Pomagają mi w pracach domowych i opiece nad dziećmi, zwłaszcza ze względu na mój wiek” – mówi.
Safina zaszła w ciążę dzięki zapłodnieniu in vitro, wykorzystując komórki jajowe dawczyni i nasienie swojego męża — dzięki temu procesowi możliwy stał się ten niesamowity rozdział w jej życiu.
Co myślisz o tej inspirującej podróży? Podzielcie się swoimi reakcjami w komentarzach!







