Większość z nas ma wyluzowane podejście, jeśli chodzi o malowanie siebie.
Zbiera zużyte materiały, wyrzucone kolekcjonuje je w postaci ludzi i zwierząt.

Mock od młodości studiował szereg praktyk artystycznych, jednak sztukę przemieszczania się na wschód odkrył w latach 90. XX wieku.
Sam nauczył się spawania, co pozwoliło mu wyobrazić sobie swoje pomysły artystyczne w postaci metalowych rzeźb.

Teraz tworzy całe metalowe zoo dla zwierząt, w tym psy, koty i lwy większe niż lwy, a wszystko to wykonane w 100% z materiałów pochodzących z recyklingu.
Mok wybiera każdy kawałek złomu tak, aby pasował do koni w jego motywach. Psy mają ogony przypominające metalowe łańcuchy, a nieaktywne uszy zbudowane są z dużych liści.

„Ożywienie w formie rzeźby starych przedmiotów codziennego użytku jest procesem wymagającym artystycznie, ale jednocześnie radosnym” – mówi Mock.

Prace, które wykonuję kładą nacisk na pomysłowość, zachęcają do zaangażowania widza.
Informacje zwrotne od publiczności stymulują moje pomysły i dodają kreatywności, pomagając mi urzeczywistniać moje wizje.







