To piękna historia miłosna. Leah i Andrew, oboje z zespołem Downa, przeżyli kilka romantycznych niepowodzeń, zanim się w sobie zakochali. Ale jego szczęśliwe zakończenie jest naprawdę wzruszające. Ta angielska para oficjalnie ogłosiła swój związek oszałamiającą ceremonią ślubną inspirowaną Alicją w Krainie Czarów. Rzut oka na ich magiczny romans.

Kiedy Leah i Andrew się poznali, była to wspaniała niespodzianka. Było między nimi naturalnie i płynnie, szybko się dogadywali.
Kiedy Leah przyjęła propozycję, wszyscy byli podekscytowani tym wielkim dniem. Niestety z powodu pandemii para musiała kilkakrotnie przekładać ślub.
Wreszcie nadarzyła się okazja: ceremonia odbyła się w kościele Wszystkich Świętych w Daresbury z udziałem małej grupy około trzydziestu gości.

W otoczeniu bliskich przyszła para wybrała na swój wielki dzień oryginalny motyw przewodni: Alicję w Krainie Czarów. Urok był gwarantowany!
Muzyka również odegrała ważną rolę: Andrew nagrał cover swojej ulubionej piosenki „Beautiful In White” zespołu Westlife, który został zagrany, gdy wychodzili z kościoła, podczas gdy Leah poszła wzdłuż ołtarza, słuchając wspaniałej piosenki „A Thousand Years”. „przez Christinę Perri.

Sue oświadczyła, że ten niezapomniany dzień uchwycił fotograf Wes Simpson Weddings. Jak widać zdjęcia są naprawdę zachwycające.
Jeśli państwo młodzi chcą podzielić się swoją piękną historią miłosną, ma to na celu zainspirowanie innych, którzy szukają podobnego szczęścia. Swoim świadectwem chcą oddać hołd wszystkim romantykom na świecie i dać im odrobinę nadziei.
Nigdy nie powinieneś tracić nadziei na znalezienie miłości, ponieważ dla każdego jest odpowiednia osoba. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość i zachować wiarę.

„Kiedy zapytałem Leę, czy chciałaby za mnie wyjść, chciałem tylko jednego: żeby powiedziała „tak”. „Najlepiej poczekać na właściwą osobę” – podsumowuje Andrew.







